poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Crochet V Scarf ;o)

Jestem z powrotem :o)
Ciałem, bo świadomość chowa się w cieniu...
a może jeszcze z urlopu nie wróciła? ;o)...

***
Na początek, powrotu do rzeczywistości(?), mam szaliczek ;o) 
Powstał, co prawda, jeszcze przed urlopem i musiał nabrać mocy urzędowej i odczekać swoje ;o) 
na chłodniejsze dni między innymi ;o)

***
"Crochet V Scarf "

Szybkie, ozdobne, szydełkowe małe "conieco" ;o)
Znalazłam na Pintereście i bardzo mi się spodobało :o)
Na Ravelry (klik), obejrzeć można różne "wariacje na temat"... szaliczka ;o)
 Tym razem, bezwstydnie do zdjęć wykorzystałam Panienkę :o) 
 Powinnam była zrobić ten szaliczek z bambusowej niteczki, bo jako ozdoba na szyję latem z moherku to chyba kiepski pomysł ... 
no, może na chłodniejsze dni ;o) 
"Na plaskacza" wygląda "toto" tak :o)
"Zwis" i zbliżenie też, w swojej czerwieni nie najgorzej się prezentuje ;o)
Dla ozdoby dodałam kilka zawieszek, wg własnego uznania :o)
Na końcach po dwa kwiatuszki, dwie pszczółki i dwie Matrioszki ;o) a na środku szaliczka serduszko oraz łapkę z napisem "hand made" ;o)

Koniecznie muszę wydłubać sobie taki "ozdóbek" z cieniowanego bambusa ;o)



😎😍😎



Wiem, gdzie podziały się moje myśli...
... ciągle wracają na plażę
gdzieś pomiędzy Krynicą a Piaskami ;o)






Rękoczyn nr: 22/2017 (161)
Dane techniczne:
Wzór: Crochet V Scarf
Włóczka: Moher z dodatkiem cekinów - banderolkę raczyłam gdzieś posiać ;o)
Szydełko nr: 4